środa, 3 kwietnia 2013

Rozdział 1


                                       Rozdział 1

-Koniecznie przeczytaj notkę pod rozdziałem.
-ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD, JEŚLI PRZECZYTAŁ/EŚ/AŚ! TO DLA MNIE WAŻNE. :)
_______________________________________
Za godzinę Justin zawiezie mnie do Megan i Josh'a. Tą godzinę postanowiłam spędzić z  moim przyjacielem. Sprawdziłam swojego facebook'a, na którym zawsze czekało mnie  dosyć  dużo  wiadomości, zaproszeń i powiadomień. Tak to jest jak się ma kuzyna, który jest perkusistą zespołu ONE DIRECTION i przyjaciela takiego jak Justin Bieber. A może Josh już nie chce być  taki jak kiedyś? Może znudziło mu się przesiadywanie w rodzinnym gronie? Może ma nas dosyć? Może już nigdy nie będzie tak jak dawniej? Z przemyśleń wyrwał mnie dzownek telefonu (One Direction- Kiss you), szybko odebrałam telefon.
-Cześć Cloe!- Usłyszałam radosny głos Josh'a.
-Cześć.- odpowiedziałam bez entuzjazmu.
-Rozchmurz się, przecież dziś się do nas przeprowadzasz, będzie jak dawniej!- wydarł się najwyraźniej wesoły.
-Nie będzie jak dawniej. Przez sławę i pieniądze, nie obchodzą Cię już nawet twoi najbliżsi. Nie przejmowałeś się nawet tym, że twoja mama po nocach nie spała, tylko płakała, tak samo jak twoja siostra. Byłeś dla nich okrutny, a to im powinieneś zawdzięczać karierę i sukces. Gdyby nie to,że płacili za twoje kursy perkusji, nigdy byś się nie wybił. To oni odkryli twój talent jako pierwsi. Krzyczałeś do swojej mamy i siostry, że nic nigdy nie osiągną, a to co twoja mama osiągnęła to tylko i wyłącznie zasługa mojej mamy. Zmieniłeś się i to bardzo. Josh ja cię nie poznaje, jesteś okropną i rozkapryszoną gwiazdą. - mówiłam, a raczej krzyczałam, połykając słone łzy spływające po moich policzkach. Zaczęło się od zwykłych słów, a skończyło na wygarnięciu tego co się myśli. Nie wiem co we mnie wstąpiło, tak jestem osobą wybuchową i łatwo się denerwuję, nigdy nie chciałam mu niczego mówić, nie miałam odwagi. Może to i dobrze, bo ktoś wkońcu wygarnął mu wszystko i pokazał, że  świat nie kręci się wokół niego. Nie pozwolę, aby moja rodzina cierpiała, przez jego zachowanie. Wielokrotnie Megan mówiła mi o tym, jak Josh traktował ich jak obcych ludzi, albo nie miał do nich szacunku. Może przez to co powiedziałam, przemyśli swoje zachowanie i chociaż trochę zrozumie swoje błędy. Po ukończeniu ostatnich słów zdenerwowana, postanowiłam rozłączyć się i nie ciągnąć dalej tej dyskusji. Justin przytulał mnie i pocieszał.
- Będzie dobrze Cloe, on jest gwiazdą i to wiadome, że woda sodowa w pewnym momencie uderzy mu do głowy.- powiedział uśmiechając się.
-Może i masz racje, ale to co on robi to wielka przesada.- powiedziałam pewna swoich słów.
-Wiem, że on przesadza, to jest bardzo denerwujące, ale porozmawiaj z nim jeszcze o tym i powiedz mu dokładnie, co ci przeszkadza i wyjaśnij z nim to wszystko dokładnie, a wtedy napewno zrozumiecie się lepiej. Nerwy są tutaj niepotrzebne.- Powiedział.
-W sumie racja.- powiedziałam na co przytuliłam go po przyjacielsku.
-Dziękuję, na ciebie mogę zawsze liczyć. Co ja bym bez ciebie zrobiła?- dodałam po chwili.
-Nie wiem, chyba byś się załamała, kupiła sobie 4 koty i została starą panną.- powiedział na co wybuchłam śmiechem. Moje walizki były gotowe, stały w holu. Zeszłam z Justinem do kuchni, wypiliśmy po szklance soku pomarańczowego i skierowaliśmy się w stronę drzwi, które po wyjściu dokładnie zakluczyłam. Wsiadłam do czarnego Rang Rowera i odjechaliśmy. Droga była dość krótka, jechaliśmy około 20-25 minut, słuchając nowej płyty Justina "Believe". Jus wziął moje dwie walizki, a ja wzięłam torebkę i przez ramię przewiesiłam  torbę  na laptopa.
_______________________________
A więc jest ROZDZIAŁ 1! Jak Wam się podoba? Komentujcie :). Od razu chciałam przeprosić, że zrobiłam z JOSH'A takiego okrutnego człowieka, ale musiałam. PRZEPRASZAM. Na prawdę to tak o nim nie myślę, wręcz go uwielbiam! Ale musiałam tak napisać na potrzeby OPOWIADANIA.

5 komentarzy:

  1. całkiem ciekawie się zaczyna, jestem ciekawa co będzie dalej ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie się zapowiada. Podoba mi się :D Czekam na nexta :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne ! Czekam na kolejnego

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie piszesz mam nadzieje że będziesz pisała dalej

    OdpowiedzUsuń